niedziela, 28 sierpnia 2016

Music inspirations

Siemankooo!

Były już inspiracje wakacyjne, książkowe, motocyklowe - czas na coś, o czym (o zgrozo) nie było porządnego posta jeszcze ani razu. Przerażające! Jak na kogoś, komu muzyka zawsze towarzyszy, powinnam się wstydzić ;)



























I jak się przekonacie już zaraz, jest to muzyka wszelka - poczynając od rapu i hip-hopu, przechodząc przez rock, zatrzymując się na popie, a kończąc na instrumentalach. Myślę więc, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Nie zabraknie też oczywiście "inspirujących" zdjęć.
Od razu na wstępie pragnę zaznaczyć, że hejtowanie cudzego gustu jest karalne wykluczeniem z towarzystwa ;)

1.

   

2.
Wybór utworu Bon Jovi nie należał do łatwych. Wahałam się między "Born to be my baby", "Livin on a prayer", "You give love a bad name", "It's my life" oraz "Always". W końcu zdecydowałam się na tą trzecią ;)


3.
Klasyk! 


4.
Jeśli mowa o rapie, nie może zabraknąć polskich wykonawców. I wśród nich znajdą się perełki ;) 


5.
Ten refren miażdży.


6.
Rapu byłoby jeszcze wiele, ale nie chcę Was zanudzać ;) Przejdźmy już więc do innego gatunku.


7.


8.


9.
Kolejny przeskok w inne rejony ;)


10. 


11.


12. 
Ten teledysk zwycięża ;p


13.


14.


15. 
I jeśli dotąd nie jesteście zaskoczeni tym połączeniem, zapewniam, że teraz już tak będzie. Tutaj też był dylemat, którą piosenkę wybrać ;)


***
Utworów będzie tyle. Niektórzy mówią, że jesteś tym, czego słuchasz. Ale jeśli tak jest, to kim jestem ja? Może lepiej nie pytać.



Muzyka jest życiem. Każdy z nas postrzega życie w inny sposób, dlatego wybieramy inne instrumenty, inne głosy, inną aranżację. Myślę, że trzeba by być naprawdę smutnym i biednym człowiekiem, żeby żadna nuta do nas nie przemawiała. 


Prawdziwy koneser wszędzie słyszy dźwięki muzyki. 
Kiedyś ktoś powiedział mi takie słowa: "Ulica tętni muzyką. Ciemność tętni muzyką. Całe niebo śpiewa pieśni. Nawet w kompletnej ciszy pobrzmiewają pojedyncze dźwięki". Chyba zawiera się w tym całe pojęcie o tym niezwykłym cudzie. 

A czym dla Was jest muzyka? Jakiej słuchacie? Który z podrzuconych przeze mnie utworów podoba się Wam najbardziej? Z ogromną chęcią poczytam Wasze opinie :)
Loverance












środa, 24 sierpnia 2016

Back to school!

Siemanko :)

Sama nie wierzę, że piszę tego posta. Boleśnie przypomina mi, że zostało już tak mało wakacji i już wkrótce będę latać do szkoły z ciężką torbą i modlić się, by nauczyciel nie wyłapał mojego nieprzygotowania... Brrr.
W tym wpisie postaram się jednak skomponować krótki poradnik "ku pokrzepieniu serc" xD Przemycę Wam zdjęcia mojej szkolnej wyprawki, a także podrzucę parę przydatnych (mam nadzieję) informacji. 


1. Motywacja jest najważniejsza!
Niezależnie od tego, czy chodzi o rozpoczęcie diety, czy o naukę. Powiem tak: jak już chodzimy do tej szkoły, to wykorzystajmy to i wynieśmy coś stamtąd. Im bardziej jesteśmy obeznani w różnorodnych dziedzinach, tym lepszymi jesteśmy partnerami w rozmowie, robimy na ludziach wrażenie i zyskujemy sobie ich szacunek. Same plusy! ;)
Żeby się zmotywować do ciężkiej pracy i wiary w siebie polecam kalendarze szkolne ze złotymi myślami (może też być zwykły kalendarz, wypełniony przez Ciebie). Dzięki temu nawet jak masz zły dzień to wystarczy jedno zerknięcie, żeby powstać na nowo ;)






















Przydatne są też oczywiście ładne zeszyty, porządnie prowadzone - wystarczy postarać się na początku, potem już wchodzi w nawyk ;)














































No i oczywiście raz na czas przekopać internet w poszukiwaniu okazjonalnych obrazków ;)

2. Systematyczność
Jeśli jesteście już w szkole średniej lub na studiach, to nauczyciele z pewnością Was do niej przyzwyczaili, ale jeśli nie, być może uczycie się tylko przed sprawdzianem, który jest raz na dwa miesiące. Wtedy okazuje się, że materiału jest za dużo do ogarnięcia w jedną noc, idziecie na test niewyspani i, no cóż, nie zdajecie. A nie musi przecież tak być ;) Naprawdę, łatwiej jest po 40 minut dziennie, a przed sprawdzianem godzinę na przypomnienie. Spróbujcie choć raz, a przekonacie się, że mam rację.  Mimo że kiedyś też w to nie wierzyłam...







































3. Porządek
W notatkach, na biurku, w najbliższym otoczeniu - w głowie nieraz kotłuje się zbyt wiele myśli, więc niech chociaż nasz pokój wygląda w miarę ok :D Znacznie łatwiej jest się uczyć, kiedy przestrzeń jest uporządkowana i naszej głowy nie zaprząta dodatkowo bałagan.


























4. Odliczanie
Jeśli rok szkolny naprawdę Ci się dłuży, to zapamiętaj: czas leci najszybciej, kiedy się na coś czeka. Wybieraj daty, których z utęsknieniem oczekujesz - święta, urodziny, premiera nowej płyty - i odliczaj kolejne dni. Ani się obejrzysz ;)



5. Nie dajmy się zwariować!
Nie bez powodu piszę Wam w jaki sposób skrócić sobie czas nauki. Przez resztę czasu warto zaangażować się w coś, co lubicie robić - rozwinąć pasję, wyjść ze znajomymi, poczytać książkę, czy po ludzku odespać (w roku szkolnym jest się przecież chronicznie niewyspanym).  Warto rozplanować swój czas tak, żeby żadna z tych dwóch rzeczy nie ucierpiała.



Wyprawka szkolna w większości pochodzi z Auchana. Segregator dostałam od mamy, kalkulator zakupiłam we Flying Tiger, a długopisy i cienkopisy w Głównej Księgarni Naukowej. Teczkę natomiast wynalazłam w tajemniczym "Sklepie papierniczym". ;)

Tego byłoby na tyle. To zabrzmi jak farmazon, ale być może właśnie zaczyna się Twój rok, pełen sukcesów, zarówno naukowych jak i towarzyskich ;) Może odkryjesz swój cel życiowy, a może znajdziesz nową pasję. Może na Twojej drodze staną wyjątkowi ludzie, którzy skutecznie odwrócą Twoją uwagę od smutków. Kto wie ;) Daj sobie szansę i nie zmarnuj tego czasu.
Czekam na Wasze komentarze i opinie. Pozdrooo :*
Loverance

piątek, 19 sierpnia 2016

Chwile zatrzymane w obiektywie

Hej siemanko :)

Ostatnie trzy dni spędziłam razem z rodziną na wsi. Stoi tam dom, w którym niegdyś mieszkała moja babcia i dziadek, a teraz już tylko babcia, razem z moją ciocią.  



Brzeziny to niezwykle ważne dla mnie miejsce, pełne wspomnień, z których nie zamierzam rezygnować. Nic nie jest potrzebne; wystarczy ubrać buty (chociaż w sumie niekoniecznie) i udać się na długi spacer. Ja uwielbiam wybrać się na taki spacer samotnie, bez telefonu, bez słuchawek i po prostu zagłębić się w siebie.
Tym razem zabrałam ze sobą też aparat, żeby uwiecznić to miejsce pełne ciszy, które mimo upływu czasu nadal pozostaje takie samo. Którego nie bezczeszczą ludzie i zbędny hałas. Wiem, że wbrew pozorom takich miejsc jest bardzo wiele -  wystarczy tylko dobrze się rozejrzeć. Niektóre z nich jednak są dla nas wyjątkowe. 



Na dwóch powyższych zdjęciach znajduje się łąka, na której przeleżałam dwie godziny, rozmyślając nad "tym wszystkim". Tych rozmyślań nie przytoczę, ponieważ są dla mnie zbyt osobiste, jednak muszę Wam powiedzieć, że nie żałuję nawet jednej sekundy. Pochłonęłam trochę piękna z otoczenia i w końcu zatrzymałam się na chwilę. Gdy świat biegnie, odruchowo biegniesz razem z nim, nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy.



To ja! Żeby nie było, że nie dodaję swoich zdjęć! ;P





Trochę zdjęć nieba, które, jak już kiedyś wspominałam, jest moim ulubionym obiektem do fotografowania. Niebo jest za każdym razem inne, nie da rady uchwycić go dwa razy w identyczny sposób. Jest dla mnie stanowczo najpiękniejszą rzeczą na świecie - nawet jeśli jest jednolicie szare.
































Teraz owoce natury, a poniżej urocza kózka, która zawsze stoi przy drodze prowadzącej do kolejnej wsi (zdjęcie robione przez szybę samochodu ;P)

Poniżej zdjęcia brzezińskich ścieżek. Asfalt? Nie nie, jeszcze tam nie dotarł ;) Albo ziemia, albo kamień. Ewentualnie wydeptana trawa.





Ten zachwyt może wydawać się niepoważny i przesadzony, ale dla mnie to naprawdę jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi, o ogromnej wartości. Jak nigdzie indziej czuję tam obecność mojego dziadka, który jest już w niebie. Być może to kolejny powód, dla którego tak lubię patrzeć w górę. 
Z całych sił staram się być takim człowiekiem, jakim był on.
Czasem bardzo za nim tęsknię.


Dzisiaj - zamiast cyklu książkowego - post przegadany. Trochę się rozkleiłam, nie zdarza mi się to często. Oceniajcie więc tylko zdjęcia, nie jakość tekstu ;) Chyba że może macie takie miejsce na Ziemi, gdzie wracają do Was wszystkie wspomnienia i gdzie lubicie rozmyślać. 
Korzystajcie z ostatnich dni wakacji i może odwiedźcie te miejsca, jeśli jest taka możliwość :) 
Do następnego razu ;)
Loverance

niedziela, 14 sierpnia 2016

Wakacyjny cykl książkowy #4 - Their dreams come true, so...

Witam wszystkich państwa! ^^
Inspiracją do tego posta był pewien komentarz na YouTube, który brzmiał mniej więcej tak: "My life goal is to find someone, who will look at me as he looks at her". Stąd zrodził się pomysł na krótki wywód na temat spełniania marzeń i udowodnienie (na przykładach!), że:

.

Naprawdę. 

Tak szczerze, to jeszcze do niedawna byłam osobą, która niespecjalnie wierzy w takie cuda. Dochodziłam do wniosku, że skoro coś sobie wymarzyłam, to w końcu samo się spełni. Nic nie robiłam, żeby to przyśpieszyć. Zawsze znajdowało się tysiąc innych rzeczy, które były tysiąc razy ważniejsze. 
Ale spokojnie, nie będzie dramatycznego zakończenia rzędu "kiedy się w końcu obudziłam, zdałam sobie sprawę, że straciłam całe życie" ;D Przyczyniło się do tego wiele rzeczy i pewna osoba, która przysłowiowo "kopnęła mnie w dupę". No i oczywiście bohaterowie książek, ponieważ tajemnicą nie jest, że praktycznie każdy z nich ma jakiś cel, do którego uparcie dąży i prawie zawsze go osiąga. Nieważne, czy tym celem jest miłość, czy wyjazd do Amsterdamu, czy zwycięstwo w bitwie, czy wyjście na scenę i zawładnięcie tłumem. Myślę, że w ten sposób autorzy chcą nam uświadomić, że jeśli tylko poruszymy cały mechanizm i będziemy wytrwali, to:


Serio! ;)
I tak na przykład:





W książce "Pół króla", książę Yarvi przepływa morze jako niewolnik na pirackim statku, tuła się przez śniegi, walczy z własnym kalectwem, a to wszystko po to, żeby dokonać zemsty. Stawia czoła wszelkim przeciwnościom, żeby mieć pewność, że zrobił wszystko, co mógł. Czy mu się udało? Post nie zawiera spoilerów ;)








W "Zapasach z życiem", Jun przezwycięża samego siebie, żeby stać się zawodnikiem sumo. Z drobnego mieszkańca japońskich ulic powoli staje się potężnym zawodnikiem. A popchnął go do tego pewien człowiek, który od pierwszego spotkania w niego wierzył. Jak widać, czasem, tak jak i w moim wypadku, potrzebny jest ktoś jeszcze. ;)












W powieści "Hobbit. Tam i z powrotem", Bilbo Baggins marzy o tym, aby szczęśliwie wrócić do swojego bezpiecznego domu. W trakcie podróży przyświecają mu też inne, pomniejsze cele, przeżywa wiele niebezpiecznych przygód, które potem opowiada innym hobbitom i pisze książkę o swoich przeżyciach. Ale nie ma co ukrywać, nie bez przyczyny tytuł powieści zawiera to kultowe "Tam i z powrotem". Bilbo nigdy nie przestał marzyć.
Powyższe przykłady pochodzą z książek (w końcu #cykl_książkowy), ale tysiące innych można znaleźć też w filmach. Przykład - "Zaplątani" <3 Na pewno się domyślacie, co Wam wrzucę zamiast zdjęcia ;)


Nie może się obyć też bez historii życia. 
Jednym z moich marzeń jest ponowna jazda na rolkach. Ostatnio jeździłam będąc ośmioletnim dzieciakiem, od tego czasu minęło drugie tyle. Dostałam nowy sprzęt, pojechałam dwa razy, szło mi raczej średnio i zrezygnowałam. Nie wiem, czemu tak się stało - ot, blokada w mózgu.  Moja porażka była tym większa, że należę do grona osób silnych i miałam żal do siebie, że tak szybko się poddałam. 
Moment przełomowy to ten, kiedy podejmujesz decyzję. Zwykle przychodzi sam, lub ktoś cię motywuje. Nagle nie obchodzi cię już porażka, nie zastanawiasz się nad konsekwencjami, po prostu podnosisz się i ruszasz do walki. Z każdym poczynionym krokiem jesteś coraz bliżej celu. Nieraz droga jest bardzo długa, a kroki robisz raczej niewielkie. To nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko cel. 
I dlatego ja trenuję. Oczywiście, że się wywracam, ale sztuką jest za każdym razem wstać i ruszyć dalej.  Wiem, że dam radę i wiem, że Ty również dasz. Czegokolwiek sobie nie wymyślimy, nie ma rzeczy niemożliwych. Jeśli ten post Cię jeszcze nie zmotywował, być może zrobi to dobra nuta ;)


I pamiętaj: nasze marzenia się spełniły. Twoje również mogą.

Piszcie w komentarzach, o czym Wy marzycie i jaka jest Wasza motywacja. A także czy ten post choć troszkę Was podbudował ;) Będzie mi bardzo miło :)
Loverance


środa, 10 sierpnia 2016

Cytatownia - Wakacyjny cykl książkowy #3

Hej hej ^^

Wiecie, że już wkrótce duża część z nas musi wracać do szkół? Nie dziękujcie, przypomniałam Wam z przyjemnością ;* Zwłaszcza że ja sama idę do drugiej liceum, więc ten rok do prostych należał nie będzie. Ale dobra, pogadamy o tym później, na razie cieszmy się jeszcze wolnym :D
Jako że trwa cykl książkowy, postanowiłam na dziś przygotować cytatownię, czyli zestaw kilkunastu cytatów, które w jakiś sposób zapadły mi w pamięć, zrobiły na mnie wrażenie, lub sprawiły, że spojrzałam na coś z innego punktu widzenia. Być może na Was również dobrze wpłyną. Zapraszam!



1.

Nikt nigdy nie jest czarnym charakterem we własnej historii.
                                                                                                                                    "Złodziej pioruna."

2.

Nigdy nie będziesz miała własnej twarzy, dopóki nie nauczysz się bić. Możesz mi wierzyć.
                                                                                                        "Opowiadania z doliny Muminków"

3.
Nic nie jest bardziej niebezpieczne niż wróg, który nie ma nic do stracenia"
                                                                                                                                                    "Eragon"

4. 

- Hamlecie, gdzie Poloniusz?
- Na kolacji.
- Na kolacji? Gdzie?
- Nie tam, gdzie on je, ale tam, gdzie jego jedzą. Zebrał się właśnie koło niego kongres politycznych robaków.
                                                                                                                                                    "Hamlet"

5.

Niech się więc stanie! Wszystkie moje siły nagnę do tego okropnego czynu.
Idźmy i szydźmy z świata z jasnym czołem;
Fałsz serca i fałsz lic muszą iść społem.
  "Makbet" 

6.

To, że nazwiesz elektrycznego węża gumową kaczuszką, nie oznacza, że zrobisz z niego zabawkę.
"Miasto kości"

7.

Gdybym przyłożył ci rewolwer do czoła, James, i pociągnął za spust, miałoby znaczenie, że nie wiedziałem, że w komorach nie ma kul?
"Mechaniczna księżniczka"

8.

Tak po prostu jest. Niebo jest niebieskie, słońce jest jasne, a Aspen kocha Americę. Tak już został urządzony ten świat.
"Elita"

9.

"Miłość i nienawiść pod wieloma względami są do siebie bardzo podobne"
"Zbuntowani"

10.

Wszystko wokół jest takie niepoważne, prawda? Błazeństwo poubierane w poważne garnitury. Poważne miny. A co oni robią z tym światem? Ja mam minę błazna i wariata, ale potrzebuję powagi i prawdy. Moje życie mus być na serio. Wesołe, ale na serio. Żadnego błazeństwa.
"Pulpecja"

11.

Człowiek może o wiele więcej, niż mu się wydaje.
"Ida sierpniowa"

12.

I jak każdy myślący człowiek usiłowałem zrozumieć sens swojego istnienia. Nie wykombinowałem nic lepszego niż to, że celem życia jest nauka podejmowania właściwych decyzji. Wierzę w to i żyję zgodnie z tym przekonaniem.
"Klucze do więzienia demonów."

13. 

Błędy to część dorastania, część życia. Będziesz podejmować niewłaściwe decyzje i będą cię dotykać niewłaściwe decyzje innych. Musimy wznieść się ponad to. 
"Klucze do więzienia demonów."

14.

Zaraz wybuchnie burza z piorunami i bardzo dobrze zrobi, ten świat trzeba spalić i zalać wodą, bo nie ma na nim sprawiedliwości.
"Czarna polewka"

15.

Smutek to nie kaprys, to właściwa reakcja na stratę, nie można pozbyć się go na siłę. Jeśli pozwolisz sobie go odczuwać, z czasem zniknie, ale jeśli go zlekceważysz, albo będziesz udawać, że go nie ma, stanie się jeszcze dotkliwszy.
"Miejsce dla dwojga"

16.

Nie mamy czasu do stracenia - ruszyła do drzwi. - Wkrótce rozpoczniesz nowe życie. Będziesz walczyła ze złem i ratowała świat. Nie zapomnij zabrać szczoteczki do zębów.
"Tajemny ogień"

17.

Trudno czasami zrozumieć, dlaczego w różnych momentach swojego życia pędzimy w stronę jednych ludzi, a uciekamy przed innymi.
"Ktoś mnie pokocha"


***
Dajcie znać, które z tych cytatów najbardziej się Wam podobają, oraz czy chcielibyście drugą część, tym razem z cytatami z piosenek (jako post dodatkowy, poza cyklem książkowym). 
Dziękuję również za 1500 wyświetleń! To dla mnie wielkie osiągnięcie :)) Następny cel to 2000.
Pozdrooo! :*
Loverance

piątek, 5 sierpnia 2016

Książkowe inspiracje - Wakacyjny cykl książkowy #2

Siemanko :)


Dzisiaj, z racji kolejnej części cyklu książkowego, zaplanowałam specjalne, tematyczne inspiracje :) Wiem, że bardzo lubicie takie posty, a poprzez połączenie tego z tematem czytelnictwa efekt zapewne będzie zdwojony :D 
Bez zbędnego bredzenia, zaczynajmy ;)










                        No właśnie - które drzwi byście otworzyli? Piszcie w komentarzach! ;)


Prawdziwe! Nie bądźcie jak dinozaury ;)




Mieliście tak kiedyś? Mnie piękne i mądre cytaty często siedzą w głowie. 




Pomysłowo! ;) Ja jednak nie mogłabym usiąść na takiej ławce :D










Zgłaszajcie się, książkoholicy! :))
Zachęcam do komentowania :) Piszcie, jak Wam się podobają inspiracje i oczekujcie kolejnej części cyklu :)
Loverance